List otwarty do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP. Ukraina

Pani
Prof. dr hab. Małgorzata Omilanowska
 Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP
 
 
List otwarty
w sprawie projektu wydawniczego
Dziedzictwo.
Polskie źródła do historii Ukrainy .Kultura polska i Ukraina.

 

Szanowna Pani Minister,

obecna sytuacja na Ukrainie i cały jej kontekst polityczny, a zwłaszcza cele i metody propagandy, prowadzonej przez Rosję wobec Ukrainy i przeciwko niej, nakazują mi zwrócić uwagę Pani i zaapelować o podjęcie przez Ministerstwo Kultury RP ważnego dla relacji polsko-ukraińskich projektu kulturalnego, związanego z polityką historyczną, jakim jest sfinansowanie przez Polskę tłumaczenia i wydania na Ukrainie w języku ukraińskim polskich źródeł do historii Ukrainy, dokumentów historycznych, publicystycznych, wspomnieniowych i literackich, poczynając od tych najdawniejszych, a kończąc na dokumentach z I połowy XX wieku. Urzeczywistnienie tego projektu miałoby ogromne znaczenie dla odsowietyzowania historii Ukrainy i pozwoliłoby przeciwstawić się propagandzie rosyjskiej, powielającej najgorsze wzorce z okresu imperium carskiego i sowieckiego. Polskie źródła do historii Ukrainy są oczywiście językowo dostępne dla części historyków ukraińskich i znane bezpośrednio wielu z nich. Czyniąc je dostępnymi dla szerszego kręgu odbiorców wspieralibyśmy budowanie i utwierdzanie ukraińskiej tożsamości narodowej, traktując je jako argumenta a contrario z naszej strony w stosunku do rosyjsko-sowieckich interpretacji historii, które cechuje stronniczość i fałsz.

Dlaczego uważam realizację tego projektu za ważną, niezależnie od wyżej podanych pobudek, wynikających z aktualnej sytuacji na wschód od naszych granic? Próbowałem zapoczątkować go przy udziale Departamentu Dziedzictwa Kulturowego Ministerstwa Kultury RP podczas pełnienia w latach 2003-2007 funkcji Konsula Generalnego RP w Łucku. Działo się to zresztą z inicjatywy wołyńskiego pisarza, publicysty, dziennikarza, społecznika, autora wydawanej właśnie wielotomowej Encyklopedii Wołynia – pana Anatolija Jakubiuka. Na konsulacie ciążyły wówczas trudne zadania związane z nową polityką wizową, inicjatywa pana Jakubiuka pojawiła się w ostatnim okresie mojej kadencji, niewiele udało się zrobić. Do takiej potrzeby przekonała mnie wówczas obserwacja, poczyniona w wyniku śledzenia lokalnych mediów, a zwłaszcza prasy z okręgu wołyńskiego, rówieńskiego i żytomierskiego, ale i lwowskiego, w której ukazywało się bardzo dużo artykułów o tematyce historycznej, pisanych przez lokalnych popularyzatorów historii danego regionu, w wąskim lub szerszym kontekście. Wolno mi przypuszczać, że zjawisko to było i jest rozpowszechnione na terytorium całej Ukrainy. Najistotniejszą cechą wspólną większości z nich było powielanie rosyjsko-sowieckich interpretacji i zafałszowań, a w najlepszym wypadku rosyjskich stereotypów i mitologizujących wyobrażeń o dziejach tej części Europy. Drugą cechą wspólną była pasja poznawcza i popularyzatorska, rozwijana z pobudek patriotyzmu lokalnego i z konieczności – niestety w oparciu o  źródła i opracowania rosyjskojęzyczne.

Koordynatorem takiego projektu mógłby być właśnie pan Anatolij Jakubiuk, świetny organizator i znawca polsko-ukraińskich relacji historycznych.  Przyświecało mu i towarzyszy mu niezmiennie głoszone przekonanie, że należy „зрозуміти просту істину: коли українці і поляки разом – нас не здолати!” (trzeba zrozumieć tę prostą prawdę: kiedy my, Ukraińcy i Polacy, będziemy razem – nie damy się pokonać). Projekt można by sygnować nazwą Dziedzictwo. Polskie źródła do historii Ukrainy. Kultura polska i Ukraina lub podobną, ale oddającą, leżące w zamyśle przesłanie. W kierunku jego realizacji poczynione zostały już przed laty pewne kroki: gotowy jest roboczy wariant listy źródeł i autorów, propozycja ujednoliconych zasad i regulaminu serii wydawniczej, przetłumaczone są na język ukraiński tomy 3 i 4 Roczników Jana Długosza, Wspomnienia Polesia, Wołynia i Litwy oraz Matka królów Józefa Kraszewskiego. W tej serii wydawniczej powinny znaleźć się wybory tekstów, ilustrujących kontakty polsko-ukraińskie (polityczne, gospodarcze, społeczne, kulturalne); kilka tomów serii to zbiory artykułów różnych autorów, kluczowych dla polskiego postrzegania Ukrainy w przeszłości, ale i w czasach najnowszych, kilka kolejnych należałoby poświęcić wybitnym osobistościom, które odegrały znaczącą rolę w naszej wspólnej historii: ordynacjom Ostrogskich, Czartoryskich, Kościuszce, Dąbrowskiemu, Piłsudskiemu, Czackiemu, Józewskiemu, Klonowicowi, Zapolskiej, Korzeniowskiemu, Słowackiemu, Giżyckiemu i in. Zakresów tematycznych jest wiele, a o doborze ilustrujących je źródeł historycznych oraz dzieł i artykułów powinni decydować specjaliści, gdyż przy urzeczywistnianiu tego projektu nie można stracić z pola widzenia niczego, co ważne, i niczego, co jest świadectwem prawdy faktograficznej.

Nieodzowne dla tego projektu jest utworzenie kolegium redakcyjnego spośród kompetentnych znawców stosunków polsko-ukraińskich, bazy źródeł, procesu historycznoliterackiego. Jest wiele tych i innych szczegółów, które należy przewidzieć i opracować. Przywoływany tutaj pan Anatolij Jakubiuk jest w stanie włączyć do tego projektu armię świetnych tłumaczy od Łucka po Kijów, a także zaproponować wstępnie szczegółowy kanon takich materiałów źródłowych. Może źródłem finansowania, z natury rzeczy niemałego, mogłyby stać się środki europejskie w ramach Partnerstwa Wschodniego. Tego nie wiem. Ufam, że projekt ten spotka się zez zrozumieniem ze strony Pani Minister i znajdzie Pani możliwość jego sfinansowania. Apeluję o to z gorącym przekonaniem, że jest on znakomitą i niesłychanie potrzebną inwestycją w rozwój dobrych relacji polsko-ukraińskich, na których jakość, budowaną w oparciu o fakty z polskiej historiografii i kultury powinniśmy zadbać obecnie o wiele bardziej niż kiedykolwiek.

 Z poważaniem

Dr Wojciech Gałązka
Konsul Generalny RP w Łucku (2003-2007)

 Kraków, 9 marca 2015 roku

. . : : M E N U : : . .

Przekłady i Publikacje

. . : : L I N K I : : . .